Fotografowanie jedzenia - na co należy zwrócić uwagę?

Fotografowanie jedzenia - na co należy zwrócić uwagę?

Praca nad profesjonalną sesją zdjęciową to nie lada wysiłek. Ustawienie dobrego światła, zaaranżowanie scenografii i współpraca z modelem mogą okazać się prawdziwym wyzwaniem. A co jeśli modelem jest hamburger albo apetyczna babeczka? Okazuje się, że jedzenie potrafi być bardziej kapryśnie, niż niejedna modelka. Oto klika zasad, które pozwolą ci przebrnąć przez sesję fotografującą jedzenie.

Dzisiejszy świat zwariował na punkcie gotowania. Powstaje coraz więcej blogów kulinarnych, które proponują nam nieziemskie przepisy. Jednak jak skutecznie zareklamować swoje przepisy w sieci, gdzie ani nie powąchamy, ani nie skosztujemy dania? Pozostaje zawsze zmysł wzroku, który domaga się prawdziwej uczty! Fotografia jedzenia powinna więc wzbudzić w oglądającym natychmiastową chęć skonsumowania przedstawionej potrawy. Na szczęście są na to sposoby.

Jak przyrządzić posiłek do sfotografowania?
Profesjonalni fotografowie podkreślają, że wbrew temu, co większość z nas może myśleć, przygotowanie potrawy do sesji zdjęciowej przebiega zupełnie inaczej niż wtedy, gdy jest przyrządzana dla klienta. Na przykład bardzo ważne jest, aby warzywa posiadały swój naturalny i intensywny kolor, dlatego najczęściej pozostawia się je surowe. Podobnie rzecz ma się z mięsem, które co najwyżej odrobinę się podsmaża. W końcu ślady grilla można zarysować rozgrzaną grzałką. Kiedy chcemy, aby ryby wyglądały na wyjątkowo soczyste, to wystarczy, że za pomocą charakterystycznego pędzelka nałożymy na nią oliwę za pomocą specjalnego pędzelka. Chcąc podkręcić trochę kolorystykę mięska, zawsze można użyć sok z buraka, który nadaje czerwonawy kolor. Wszystko to, składa się na bogactwo trików, stosowanych przez fotografów. Najczęściej chodzi o to, aby uzyskać odpowiedni kolor. W tym celu używa się wszelkiego rodzaju barwników. Dzięki nim nawet surowe mięso wygląda jak idealnie wysmażony stek, sugestywnie kuszący odbiorcę. Zawodowcy nie ograniczają się tylko i wyłącznie do barwinków. Chcesz, aby kotlet był bardziej wypasiony? Wystarczy, że wstrzykniesz np. purée ziemniaczane lub podobną substancję, a mięso idealnie się zaokrągli tam, gdzie trzeba.

Sztuczne zamienniki
Wszystko to ma służyć zrobieniu idealnego zdjęcia, ponieważ żywność fotografuje się niezwykle trudno. Zdarza się, że do takiej sesji jedzeniowej trzeba specjalnie się przygotowywać lub nawet podmieniać niektóre elementy. Bardzo często na przykład, zamiast prawdziwych kostek lodu, używa się ich akrylowej kopii, która nie zacznie się rozpuszczać. Podobnie jest z lodami, zamiast nich używa się purée ziemniaczanego z dodatkiem barwników spożywczych. Chodzi o to, żeby nie wymieniać co chwila produktu, tylko spokojnie zająć się jego fotografowaniem. Co ciekawe, równie wymagającymi modelami są owoce i warzywa. Okazuje się, że te krople rosy, które podziwiamy na fotografii świeżutkich jabłek, to nic innego jak gliceryna, którą rozpyla się przy użyciu zraszacza. Niestety owoce i warzywa bardzo szybko zaczynają wysychać, dlatego często smaruje się je oliwą lub spryskuje lakierem do włosów, żeby ponownie nabrały blasku. Te wszystkie zabiegi nie mają wprowadzić widza w błąd, wynikają po prostu z faktu, że fotograf do dyspozycji ma z reguły ograniczoną ilość obiektów, a sesja wymaga czasu, w trakcie którego produktu zaczynają się psuć. W końcu chodzi o to, żeby produkty wyglądały jak najlepiej, nikt przecież nie serwuje ich w restauracji.

ul. Mobilna 5 25-415 Kraków

800-300-400

kontakt@mojastrona.pl